To miał być inny

wiersz pisany bez światła - tymczasem
otwieram okno a tam poranny jazgot
wróbli się i słowiczek w niepamięć odgania
sen koszmarny idę pod zimny prysznic

i zaplatała warkocze nad wodą jasną i czystą
z tym ptakiem na kolanie i już śpiewa cicho

więc można tak słuchać i nucić ach! ta sroka
ścielą się mleczy słoneczka gra gitara wiatr
szarpie struny przytul oddechem głęboko
przytul niech oszaleję i wróci młodość durna
wyprostują się koślawe płoty

jak niedobitek wstajesz pośród bitwy dymów
z kulą w nodze ze zwieszoną głową dokąd?
byle wyjść i przed siebie - idźmy
nikt nie woła

.

Wieśniak M
10 may 2011 at 10:36

Przytulam się do wiersza, choć i u mnie młodość nie pierwsza :))))

report

gabrysia cabaj
10 may 2011 at 11:11

ale Wieśniak z Ciebie:))))))))))))

report

Darek i Mania
10 may 2011 at 11:14

i jest to wiersz :)( ech ta ostatnia zwrotka to jakby o mnie była tylko podmienie "z kulą przy nodze" )coś te idżmy na końcu dla mnie nie gra -wyrzuciłbym albo może iść ale mój polski to odbiega od normy i zanim zmienisz przemyśl co bym do złego cię nie namówił ;):)

report

gabrysia cabaj
10 may 2011 at 11:20

Dariuszu - to ze Stepów Akermańskich - tam jest jedźmy, nikt nie woła - i chyba tak zostanie, bo to prosty wierszyk jest...

report

Darek i Mania
10 may 2011 at 11:40

no to jedźmy ! ( aa już jak razem to mów mi Darku bo tego usza to nic nie rusza -miłego dnia :)

report

gabrysia cabaj
11 may 2011 at 20:52

i znów wykorzystałam fotografię Leszka - jakoś są bliskie mojego pisania

report

An - Anna Awsiukiewicz
12 may 2011 at 10:28

Pięknie namalowane:)

report

gabrysia cabaj
12 may 2011 at 13:31

pewnie przynudzam już tymi samymi kolorami, co An? :)

report

An - Anna Awsiukiewicz
12 may 2011 at 13:40

Gabrysiu---nigdy w siebie nie wątp..Wszystko co płynie z serca jest wspierane przez wszechświat.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register