Kiedy tak sobie siedzimy na ławce przed domen
kiedy siedzimy, patrząc w stronę studni i dalej,
a na każdy nasz ruch czułe pieski i kot, stado kur,
gęsi.
Kiedy kładzie książkę na kolanach -
pewnie z daleka jest turkusową plamą.
Wiesz?
Ten biały tył sarny nazywają lustrem. Lustro
odwraca się. Kto wie -
może przyjdzie tu do nas i powie:
jestem taka samotna.
Czy mogę się tutaj położyć?
Wtedy nic nie odpowiemy,
bo niby o czym rozmawiać z trochę dziwną
sarną
.
tam po drugiej stronie lustra uparcie dzieją się rzeczy, a u nas roziskrzone milczenie ust, co jakby przymarły; cudzy ocean..
report
pięknie piszesz, drogi alcie..
report
czytam, przecie..
report
hehe jesteś zakręcona :) pozytywnie zakręcona
report
:)*
report
to się nazywa pie.dolec, Ananke:))
report