gabrysia cabaj
ALL WORKS Poetry (317) Diary (100) Photography (24) Postcards (6)
About me Friends (62)

Odrzwia

Zapyziałe chłopki z zapadłej wiochy:

buisness women z wyciętym haluksem,
logopedka, psycholożka, pielęgniarka,
terapeutka zajęciowa.
Matki dzieciom stawiające pomniki, żony mężów.
W ogrodach, przy kosiarkach, na czerwonych
skuterach.
Za kierownicą ciężkiego sprzętu.
Trzymająca byka za rogi (byk rasy mięsnej)
Ania, rodząca w pobliskim miasteczku
kolejne, piękne, wielorodzinne bloki.
Ja - zwariowana poetka, która spadła
z Księżyca -
zachwycona słowem bogato rzeźbionym,
studiująca historię starożytnych Indii
po łepkach;
my - wszystkie na niskim poziomie -
widziane z lotu wielkomiejskiego Gawrona -

synogarlice w trawie



http://www.nieszuflada.pl/klasa.asp?idklasy=170401&rodzaj=1


.

Wieśniak M
23 july 2013 at 12:24

Na wsi się ją uprawia w mieście studiuje, a człek spełniony gdy rolę czuje:))

report

gabrysia cabaj
23 july 2013 at 13:29

czasem trzeba i zaliczyć glebę:))

report

Jaro
23 july 2013 at 21:23

obsadzić ugory zielonym krzewem :)

report

gabrysia cabaj
24 july 2013 at 09:22

nie ma ugorów, nie ma, nie ma!! :)

report

Jaro
24 july 2013 at 09:24

toż mówię heh:)

report

jeśli tylko
30 july 2013 at 02:14

Jakim cudem ja to przegapiłam! pozdrawiam Was, fantastyczne baby, wiedźmy dniadzisiejszego, świetny obraz :)))

report

gabrysia cabaj
30 july 2013 at 10:06

jeśli tylko:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register