Śnią się sprawy
małe i tak prawdopodobne:
długa, nieruchoma cisza,
jak żałobnicy w kolejce przed jeszcze
zamkniętymi drzwiami
Domu Ostatniej Posługi.
Nie wiem czy zdążę pieszo
wrócić na otwarcie - muszę
zmienić buty, a droga
zdaje się trudna przede mną.
Wiem, że będą uciskały
cielesność obaw i lęków,
choć to podstawa.
Tylko - dla kogo niosę ten przaśny
bukiet?
.
piękny finisz... "długa, nieruchoma cisza" poruszyła... aż chce mi się ją namalować...!
report
ha! fajnie, że ją widzisz;)
report
paradoksalnie "bo nie o to chodzi by złapać króliczka ale żeby gonić go go go";)-ot dla kogo:)))
report
aleś wyrywny, Wieś - błyskawico:))
report
witaj Gabrysiu, pierwszy raz odważę się do formy: w drugim wersie: 'lecz" - jakoś nie pasuje do klimatu (moim zadaniem) ?;w ostatniej części "że" albo bez przecinka przedtem, albo sam przecinek (tak to widzę) całość świetna jak zwykle; teraz uciekam i się boję...:(
report
no już, mileno nie chciałam powtarzać, że buty będą uciskały..resztę zarzutów przyjęłam i w miarę poprawiłam ;)
report
tylko nie "zarzuty', proszę :)))))
report
zarzuty to ładne słowo...czasami po wielokroć powtarzane robi się całkiem magiczne:))
report
Czytam "nieuchronna" ale to żadna sugestia, natomiast "wrocić" - owszem. Btw. Boję się tak znanych tytułów. Porównania, oczekiwania... trudno im sprostać. Pozdrawiam.
report
obawy, lęki i niepewności, sisey, a nieruchoma była, nie- nieuchronna
report
nie 'przaśnym' a Pięknym 'bukietem' słów nas obdarowałaś :) Świetnie ujęta 'niepewność', w końcu to uczucie jest jakby solą egzystencji... :) Pozdrawiam ciepło! :)))
report
przaśne, to określenia sisey`a - więc nie mogłam się oprzeć, tak mi się spodobało, Al:))
report
chyba nie powinienem się uśmiechać, ale za bardzo mi się podoba
report
bardzo ciekawa reakcja, Konradzie Redusie - to jeden z tych moich tekstów, które uważam za całkiem, całkiem:)
report