zgodnie z prawem
koniec świata już nastąpił
(dokładna data trudna do ustalenia)
wszystkie karty przepowiedni
zatkały się własną wydzieliną
i stały się zwykłymi kartami
do gry
archaniołowie wyjechali
do modnych kurortów
nie nabywszy prawa do emerytury –
są zadowoleni z ciągle przedłużanych
rent okresowych
rozgrzeszono w zasadzie
wszystkich
podpisując in blanco
przedterminowe przepustki
do najdalszych struktur
oświeconych tajemnic
zagwarantowano ustawowo
każdemu zainteresowanemu
odżywcze porcje bezcholesterolowego
niepokoju
takiego z prawdziwego zdarzenia
czyli na niby
jest pewne
że wreszcie dokona się
politycznej poprawy
siedmiu dni
które wstrząsnęły chaosem
wolę czytać właśnie takie Twoje, Woytku - prezentujesz barwną wyobraźnią swój punkt widzenia szarej, czyli naszej rzeczywistości.
report
ciekawie.
report
Dobry tekst, a zwłaszcza puenta cieszy czytelnika.
report
skonczylo sie tylko nastepne jeszcze sie nie zaczelo..b. dobry wiersz!
report
z uznaniem....;-)))
report
Świetny wiersz Wojtku:)
report