skromność jest krótka i treściwa
urodziłem się nie moja zasługa
o reszcie niech inni
wszystko ponad ma wszelkie znamiona
grzechu pychy
który to kanonicznie eliminując zbawienie
wymaga sankcji i zadośćuczynienia
jednakże
trzeba wyjątkowej zatwardziałości
aby skwitować swój epizod
bezsilną datą urodzenia
stara prawda .nigdy nie rdzewieje urodziłem się nie moja zasługa ani wina jestem i dziękuję ,trwam ..jak epizod w świecie pelnym niedomowień przypomia mi sie cytat ..Kotarbińskiego ..lub robić coś ,kochaj kogos ,nie bądz gałganem ,żyj poważnie ..
report
i za to Cię cenię najbardziej
report
Już kiedyś komentowałam ten wiersz. Przeraża mnie fakt, że pychą nie jest mówienie, o swoim pochodzeniu, narodzinach czy czymkolwiek. Pychą jest liczenie, że nie trzeba nic mówić, bo z pewnością inni wszystko powiedzą. Wiersz mnie znowu zbulwersował. Wiesz dlaczego....Rozmawialiśmy już o tym!
report