ten wiersz wynika z głodu
ten wiersz wynika z odpuszczenia
ten wiersz jest z góry opłaconą randką przymierza
nocny pociąg relacji Warszawa – Olsztyn
jest pusty jak połowa horyzontu
po nieznanej bitwie
wysączyć można tylko parę kropel
niepotrzebnej rosy zza nieszczelnych okien
poza tym zaprosić na pogawędkę
dym z papierosa
i wykaligrafować bezsennością na wytartych siedzeniach
imię miejsca które trzeba zająć
imię godziny którą trzeba zatrzymać
imię słowa które trzeba mówić milcząc
ten wiersz jest nocną stacją
ten wiersz jest pierwszą stacją
ten wiersz jest kaddishem za czekających
poruszający
report
coś z zupełnej nowości chyba? Nie przypominam go sobie!
report
Wojtku, pozdrawiam ciepło, bywam na trumlu ostatnio z doskoku i w przerwie pracy, dziś zdążę Ci napisać, że bardzo mi się podoba wiersz, poprzednie także.:) ten jest szczególny.
report
Oj chyba się koledze w pociągu nudziło.
report