* * *

ten wiersz wynika z głodu
ten wiersz wynika z odpuszczenia
ten wiersz jest z góry opłaconą randką przymierza
 
nocny pociąg relacji Warszawa – Olsztyn
jest pusty jak połowa horyzontu
po nieznanej bitwie
wysączyć można tylko parę kropel
niepotrzebnej rosy zza nieszczelnych okien
poza tym zaprosić na pogawędkę
dym z papierosa
i wykaligrafować bezsennością na wytartych siedzeniach
imię miejsca które trzeba zająć
imię godziny którą trzeba zatrzymać
imię słowa które trzeba mówić milcząc
 
ten wiersz jest nocną stacją
ten wiersz jest pierwszą stacją
ten wiersz jest kaddishem za czekających

gabrysia cabaj
14 february 2011 at 14:16

poruszający

report

Marzena Przekwas-Siemiątkowska
14 february 2011 at 14:32

coś z zupełnej nowości chyba? Nie przypominam go sobie!

report

stateless
14 february 2011 at 19:51

Wojtku, pozdrawiam ciepło, bywam na trumlu ostatnio z doskoku i w przerwie pracy, dziś zdążę Ci napisać, że bardzo mi się podoba wiersz, poprzednie także.:) ten jest szczególny.

report

Waldemar Kazubek
15 february 2011 at 02:06

Oj chyba się koledze w pociągu nudziło.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register