Tak to i ja umiem, w Paincie. Maaatko, jakie grafiki się robiło, gdy kupiłem komputer i przez tydzień nie moglem się nacieszyć Paintem- to tutaj to pikuś. Aż szkoda, że wszystkie wykasowałem.
Wolałem się przerzucić na tradycyjny sposób rysowania- długopis żelowy i kartka papieru. Albo mazaki i kartka papieru. Tak czuję, że te rysunki są ,,bardziej moje" (np seria skrzydlatych penisów, he he he) .
W mojej wyobraźni to cierpienie ludzkie zobrazowane słonia cierpieniem.
Chora wyobraźnia???
Choć znawcą tematu nie jestem a może właśnie dla tego bardzo na TAK. :)
Tak to i ja umiem, w Paincie. Maaatko, jakie grafiki się robiło, gdy kupiłem komputer i przez tydzień nie moglem się nacieszyć Paintem- to tutaj to pikuś. Aż szkoda, że wszystkie wykasowałem.
report
Nie wolno swoich rzeczy kasować... Proste, jak Paint...
report
Wolałem się przerzucić na tradycyjny sposób rysowania- długopis żelowy i kartka papieru. Albo mazaki i kartka papieru. Tak czuję, że te rysunki są ,,bardziej moje" (np seria skrzydlatych penisów, he he he) .
report
W mojej wyobraźni to cierpienie ludzkie zobrazowane słonia cierpieniem. Chora wyobraźnia??? Choć znawcą tematu nie jestem a może właśnie dla tego bardzo na TAK. :)
report