mój świat to wylęgarnia hien
liżę szczeniaki od głowy po ogon i koniecznie pod sierść
gryzą sutki
łapczywie mlaszczą
żółć
pierwszy łyk
ślepe wkładają łapy do uszu
przerażone zahaczają o powroty
do jamy brzucha
mój świat to wylęgarnia hien
liżę szczeniaki od głowy po ogon i koniecznie pod sierść
gryzą sutki
łapczywie mlaszczą
żółć
pierwszy łyk
ślepe wkładają łapy do uszu
przerażone zahaczają o powroty
do jamy brzucha
podoba mi się, sugestywne - ale "pierwszy wilka łyk" nie brzmi mi wcale, a jeśli już to śmiesznie. zresztą mowa jest o hienach a tu wilk.
report
Mocne i mroczne ... Czy to jest możliwe by człowiek doświadczał aż takich emocji? Współczuję :)
report
zastanowię się nad tym wilkiem, rzeczywiście nie brzmi:(
report
podoba mi się
report
dziękuję, za Waszą obecność i mam nadzieje, że Was nigdy nie próbują rozszarpać hieny myśli, jak mnie czasami.........
report
to tylko myśli ,dodaj im koloru a będą dla ciebie wyły :):)
report
z rozkoszy? Hmm... trzeba się nad tym zastanowić:)
report
z rozkoszy też ,będą lizać ci z ręki i zrobią co zechcesz -ot pomaluj kolorami :):)
report
Rany, toć masz skojarzenia daleko idące:)
report
plastyczny, wymowny, sugestywny - zatrzymał.
report
Dziękuję
report
Ciekawy wiersz, inny od pozostałych...
report
dziękuję
report