2 december 2010

Odzwierzęco

Kiedyś zapytano mnie
jakim zwierzęciem
chciałabym być
Nie potrafiłam
się zdecydować

Teraz gdy jestem
Papugą bez piórek
bo poszły na gniazdo

Lwicą znoszącą
cierpliwie kąsanie
po kostkach

Perliczką wpychającą
co lepsze kąski
w rozdarte dziobki

Niedźwiedzicą porykującą
na niesforne dziatki

Kaczką prowadzącą
swoje stadko
pod sznurek

Małpą człekokształtną
z młodym uwieszonym
u szyi

Chciałabym być Samcem


number of comments: 4 | rating: 10 |  more 

stateless,  

lubię uśmiechnąć się na końcu przeczytanego wiersza z radości, że nie ma żadnego zgrzytu, że płynie, jest sensownie i ładnie po prostu

report |

Darek i Mania,  

ja widzę tu różne obrazy macierzyństwa i wybór samca daje wiele do myślenia

report |

bosonoga,  

Zmyślne, nawet bardzo. świetna puenta :)))

report |

K.Felkowa,  

Dzięki :) Trochę już stary ten wiersz i widzę, że przydałaby mu się wersyfikacja bardziej szyta na miarę :)

report |




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1