10 december 2012

diary

dracena
dracena

nie zasnę kiedy niewygodnie

Człowiek modli się nie tylko z potrzeby ducha kiedy nie ma nadziei pada na kolana i wtedy przez chwilę ma skrzydła.Najbardziej lubię giętkie ukrywam je pod swetrem,te mniej sprężyste wystają z rękawa i wtedy rysa jest głęboka.Czasami ciągnę ją kilka lat,niekiedy chwilę,wiem jak smakuje delikatność.
Ewka pamiętaj to tylko gra,ty udajesz że ci nie zależy,a wtedy życie jest dla ciebie łaskawe( myślisz,że ktoś tak jeszcze potrafi).Moja przyjaciółka Wera dawała mi rady do których miała teoretyczny stosunek,mimo szczerych chęci pokazania jaką jest luzaczką.
Życie usłane różami łodyżkami do przodu,żeby nie ominąć kolców.Ktoś powiedział,że mam cholernie optymistyczne geny, utrzymują na powierzchni moje ciało kiedy myśli krążą jak ćmy.
Zaczynam zastanawiać się co mnie jeszcze czeka,to już poważny błąd,robię się przewidywalna.
Wera stwierdziła,że wszystko przez nasze łażenie po cmentarzu.
-pomyśl o rezerwacji
-o czym Ty mówisz?
-przypomnij sobie granitowy pomnik z wyrytym imieniem nazwiskiem
datą urodzin i pustym miejscem
-wiem... wiem mnie też to czeka,ale jakbym miała miejsce,znasz mnie zaraz bym się chciała położyć.
-no tak cenisz sobie niezależność
-nawet do fryzjera idę z marszu,tak mam nie lubię planować.

alt art
10 december 2012 at 20:18

skrzydła, to zbyt mało..

report

deRuda
10 december 2012 at 20:20

licho nie śpi, lepiej go nie kusić

report

dracena
10 december 2012 at 20:28

jak też mówią nie wywołuj wilka z lasu.

report

dracena
10 december 2012 at 20:22

albo za dużo.

report

alt art
10 december 2012 at 20:25

to fakt, że gdy wystają z rękawa..

report

dracena
10 december 2012 at 20:32

a czasami unoszą...

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register