25 march 2011
poetry
Cień
Ja mówiłem mu, prosiłem: przestań! przestań! a on wciąż przychodził kiedy, kiedy spałem. Schowałem się i leżałem, dyszałem, bałem się i krzyczałem: Mamo! Tato! Znowu się... zsikałem.
trochę go pozbieraj i nadaj mu pazur, bo poruszasz konkretny temat
report
-2 i 2 daje 0. Popracuj jeszcze jak radzi Witek. Pozdrawam
Co proponujecie?
Robson ...wyrzuc pierwsze krzyczalem... miniatura nie potrzebuje rozwlekosci:)
You have to be logged in to use this feature. please Register
trochę go pozbieraj i nadaj mu pazur, bo poruszasz konkretny temat
report
-2 i 2 daje 0. Popracuj jeszcze jak radzi Witek. Pozdrawam
report
Co proponujecie?
report
Robson ...wyrzuc pierwsze krzyczalem... miniatura nie potrzebuje rozwlekosci:)
report