ALL WORKS Poetry (5)
About me

14 january 2011

poetry

amelia92
amelia92

Apatia

Nadszedł czas
na usytuowania bałaganu,
na zewnątrz
jak i wewnątrz
mojej
potarganej
egzystencji.

Zanurzam rzęsy w
wyimaginowanej
czasoprzestrzeni.
Oddzielając kawałki
minut od godzin,
wypatruję drobnego bliku
wśród czarnej plamy.

Moje spojrzenie
zamieniło się
w szklaną,
nie do przebicia
warstwę.
Lodowata
blada
siejąca panikę
tafla goryczy,
powoli przenika mnie
do szpiku kości.

Zaczynając od żył,
złącza się z krwią,
która bezcelowo
pomaga mi żyć.

Porozrzucałam
moje okruszki nadziei
po każdym zakątku
ciemnej
granicy
opustoszenia.

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register