Jak ?

Zrywa tępym ruchem zbuntowanej duszy,
kłos wiedzy zielony, ziarna niedojrzałe.
I zlepia, z młodych kipiących kości - klejem,
domek z kart… bezmyślnie autorytet kruszy.
Ma armię naiwną, plany przemądrzałe,
z map umie odczytać tylko przywileje.

Myśli strategicznie, lecz jakże wybiórczo.
Nieprzewidywalny… po której jest stronie?
Szydzić nim nie chcesz, wzgardzić nie możesz.
Być autorytetem. Jak? Jak mówić „twórczo”?
Jak kochać mądrze? Myśleć, wytężać skronie?
Być niegasnącą pochodnią… Twardy Orzech.






Radość 2 kwietnia 2010

Withkacy
1 november 2010 at 11:38

Ciekawy wiersz ale jakoś tekst mi się zlewa. wolałbym go w formie bardziej przejrzystej odczytując go, ale to tylko takie moje......

report

Towarzysz ze strefy Ciszy
1 november 2010 at 21:26

jest tu cos co chcialem przeczytac i szukalem od jakiegos czasu, napisane jednoznacznie na plus....

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register