13 october 2010

poetry

skomasowana
skomasowana

Biedronki, ważki, motyle

na cóż rodzimy się jak motyle
na chwilę

po co motylom trumny na wysoki połysk
a drogim trumnom okucia mosiężne
do grobów z marmuru

jesteśmy jak ważki z awenturynu
u szyj
a dumni

*

później coś zaczęło chodzić mi
po głowie
strzepnęłam biedronkę
a tą
to już nic nie obchodziło

An - Anna Awsiukiewicz
13 october 2010 at 12:23

hihi-fajny wiersz:)

report

skomasowana
13 october 2010 at 12:46

fajne to masz, Anno - poczucie humoru:))

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register