kiedyś uporam się z tym wszystkim z tym całym
wczoraj to nie może trwać wiecznie nie dręcz siebie
mówiłam powtarzałam sto ileś tam razy
nie zadręczaj historią to przecież tylko
przeszłość jak małe szare kulki plasteliny. którą
chcesz - wyjmujesz z pamięci możesz rozmazać ją po konturach
wspomnień ale po co. czyż nie lepiej uśmiechać się tu i teraz
czyż to nie jest lepiej? mój Boże...
Przyjemnie się czyta. Tylko dwa razy za dużo "siebie". "...nie dręcz siebie/mówiłam powtarzałam sto ileś tam razy/nie zadręczaj historią..." I końcówka, choć wydawać się może banalna, to ... Mój Boże, super :)
report
zaraz poprawię/ pozdraviam i dzięki:)
report