4 november 2010
Ja, Diabeł.
Prawa moja dłoń,
szpony jastrzębie.
Lewa, bez palców.
martwy kikut.
W ten dość koślawy sposob,
rysuję siebie,
ponad trzeźwą przestrzenią.
Twarz, co dawno już
mchem porosła.
I oczy co na kilku zyłkach
smetnie zawisły
W taki oto sposób,
wymyśliłem siebie,
Diabła o boskim obliczu.
10 february 2026
Jaga
10 february 2026
nieRuda
9 february 2026
wiesiek
7 february 2026
wiesiek
6 february 2026
Jaga
6 february 2026
wiesiek
5 february 2026
wiesiek
3 february 2026
wiesiek
30 january 2026
Jaga
23 january 2026
Jaga