ALL WORKS Poetry (41)
About me Friends (2)

1 october 2010

poetry

PanJabol
PanJabol

Pożądanie

Jak posąg wyryty w marmurze,
stanęła przede mną i szepcze cicho.

Naga i piękna, stanowcza i zimna.
Hathor, kobieta kot, bóstwo z marzeń sennych.

Szepcze słowa, w obcym języku.
jakby rozkazy, wysyłające mnie na front.

Łamie moją młodzieńczą naturę,
nie buntuje się.

Jak pies, bestia ujarzmiona,
podążąm posłusznie za jej cieniem.

Bez krzyku, bez cienia protestu.
Całkiem niemy i ślepy.

Zginam się wpół służalczo
przed jej kobiecością,

i sterczący kutas,
symbol, męskość prymitywna,

zgina się wraz ze mną,
oplata jak wąż szyje

i dusi, zabija...

Wanda Szczypiorska
1 october 2010 at 18:05

Czytałam niedawno artykuł o pewnych nieszczęśliwych przypadkach. Coś podobnego, jak u peela działo się w głowach sprawców.

report

PanJabol
1 october 2010 at 19:43

a moge dostac link do tego artykulu, badz moglaby pani wyjasnic mi ta sprawe? pozdrawiam

report

Wanda Szczypiorska
1 october 2010 at 21:21

Gdzieś w sieci. Ale lepiej niech Pan nie docieka. Pana to nie dotyczy

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register