Laponia (lodowy tort z kremem)
dwa słońca świecą i księżyce
fiordy zamarzły psy pędzą w zaprzęgu
odwieczne zimno skórę fok hartuje
(a Eskimosi będą mieli łój)
niedźwiedź polarny pomrukuje groźnie
pękają lody i wszystko przesuną
grunt tu niestały i bardzo niepewny
(a Eskimosi piją tran na zdrowie)
w kurtce z polaru (zgubił ją Amundsen)
jakis tubylec nie zawoła Yeti
od śniegu światło bokiem się odbiło
(niestrawny ten tort lodowy z kremem)
A Eskimosi smarują policzki
i nic po tobie Wiedeński Sacherze
lodowacieje wiśnia i morela
Swobodne obrazowanie, subtelny dowcip; musisz być wyśmienitym kompanem w podróży!
report
Jak zawsze, miło bywać u Ciebie. Pozdrawiam :)
report
Waldku pod koniec roku wzięło mnie za quasi swobodne obrazowanie,w poły ironicznie ,w poły groteskowo. Co do podróżowania-hm..nie wiem :):) Musieliby sie wypowiedzieć moi towarzysze podróży pociągiem kolei transsyberyjskiej.Wesoło było. Margot:):) Pozdrawiam serdecznie i Szczęśliwego owego Roku życzę:)
report
dobry wiersz
report
nie jestem jakoś przekonany, dobry z całą pewnością jest tort Sachera:):) Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego Roku 2011
report
sympatycznie u Ciebie
report
Dziękuje Aniu, dobrze że sympatycznie, na koniec roku nie chciałem smęcić:):) Pozdrawiam serdecznie , życzę udanego Roku:):)
report
jaro, co ma yeti do laponii? i poza tym tam nie ma eskimosow. nawet Waldek sie nie poznal. pozdr.
report
Yeti w ogóle nie ma, więc mógł być w Laponii. Eskimosi? Nie wiem. Dałem się uwieść słowom. Dałem dupy. Przepraszam!
report
Smihel że co ma? Yeti nie istnieje jak najbardziej , a wiersz jest o śniegu, lodzie i ...torcie - Waldi sie poznał, w końcu to groteska ,subtelny dowcip tak jak napisał w pierwszym komentarzu. I nie musi się wycofywać ,ani przepraszać.
report
Smihelu ,pozdrawiam serdecznie i Dosiego Roku życzę:):)
report
Ja to widzę tak: globalizacja. Mam racją Jarku?
report
Ciepło, ciepło:):) Wojtku Happy New Year:):)
report
Tak czytam i myślę sobie, że ma Pan w sobie coś. Pana poezja potrafi być lekka, potrafi poruszać mocne tematy, lecz nigdy nie przytłacza, ani nie nudzi. Podoba mi się i to bardzo.
report
Paganini :):)Nie wiem co powiedzieć:):) Dziękuję:)
report
ciekawy i przemyślany ładny wiersz ,tylko czemu te nawiasy ?-czy to teraz taka moda ?
report
Dziękuję :):) nawiasy to akurat podkreślenie eskimoskiej mantry by wytrącić pointę z równowagi:):) Czy moda? Czasami stosuje nawias.
report
A ja nie dalej jak wczoraj godzinę słuchałam opowiadań o Laponii (jeden z kursantów właśnie stamtąd wrócił). Opowiadał ciekawie, tutaj też nudy nie ma. Nie wiem po co się czepiano Yeti skoro go nawet wołać ten Eskimos nie chce. Trochę zamieszania z tymi Eskimosami, ale skoro pili na zdrowie ... (na pewno tylko tran?) :D
report
Mnie Pan uwiódł tym wierszem, co by tam nie było, ja tam jestem, nawet jeśli to tylko dowcip;p
report
p.Wiktorio dziękuję,aż tak:):)
report
Mam zdecydowaną słabość do podwojonych księżyców.
report