Ewie Lipskiej
pismo które wpłynęło
pewnego dnia
o niepewnej godzinie
jeszcze mniej pewnej minucie
oddalone przez czas
oddalone na chwilę
dział pierwszy:
dział pierwszy opisany
w księdze rodzaju
genesis
dział drugi :
(właściciel)
stwórca i
czas zastawiony
hipoteka czysta
pomimo roszczeń
nie ujawnionych
nie wygaśniętych
zobowiązań
i wielu służebności
wykreślono już wszystko
w odpowiedzi na pierwszy
wiersz z tomu Ja
cała ziemia nie jest jeszcze
wpisana do księgi wieczystej
jak najbardziej serio
za to słońce
znaczy ciepło
znaczy opis
przyłączenie odłączenie
w tej samej formule
za to nocą
może się zdarzyć
że wpisany
księżyc do ksiegi wieczystej
zostaje wykreślony
cienką czerwoną linią
i wszystkie ciała niebieskie
będą ujęte
katastrem nieba
numerem
w sumie dobrym
rzeczy porządkiem
w klasyfikacji liczb
urojonych
co właśnie
przybrały
wirtualne byty
a dział trzeci
wszelkiego rodzaju
dożywocie
floro fauno
i nadziejo
obciążać będzie
eden
i dział czwarty
dział czwarty:
najważniejszy
30 srebrników
wdowi grosz
symboliczna złotówka
do końca świata
będą niewykreślone
Jarek! jesteś w formie :) zabieram do ulubionych!
report
Dzięki:):)
report
Jarku, Ewa Lipska byla absolwentka mojego liceum, jakies 13 lat przede mna; pewnie dlatego zawsze mialem ambiwalentny stosunek do jej poezji, osobiscie wole starsza, ta z lat siedemdziesiatych; dla mnie to taka solidna poetka drugorzedna (daj Boze kazdemu taka drugorzednosc!)
report
Olku ,a czytałeś- "Ja" "Pomarańczę Newtona ",czy "Drzazgę"?Ja wysoko cenię Zbiory wierszy chyba 5 edycji. Z ową drugorzędnością nie bardzo bym się zgodził:):) Dziękuję za odwiedziny pod moim wierszem :):)
report
Jarku, nie bede sie sprzeczal, bo napisala wiele swietnych wierszy, sporo z nich przetlumaczylem na angielski, ale zaden z jej tomikow nie satysfakcjonuje mnie do konca; teraz na przyklad skonczylem czytanie "poglosu" i tak smutno mi po nim, ze nie jest lepszy, rownoczesnie czytam Sommera, tego nominowanego do Nike, i ciarki mnie przechodza; no ale to tylko ja
report
"Pogłos" - masz rację ,ale jest w nim kilka budzących dreszcze wierszy.A Sommer -rzeczywiście świetny, ja obstawiam jednak Rudnickiego:)
report
a ja zostawiam tu swoje trzy grosze, roczniki bite na nich zamazanea patyna bardziej moja niz ich... ciekawe czy zaksiegowane...
report
O tak zasniedziały pieniadz jak najbardziej:) Ukłon towarzyszu:)
report
Świetny pomysł - ten język prawniczo poetycki. To nawet nie pomysł chyba - samo wyszło. I mniejsza z tym, że zastosowane do czegoś, co może być panegirykiem Lipskiej, bo kiedy pominie się dedykację przestaje to być istotne. Szczególnie dla mnie, bo żadnego dreszczu we mnie Lipska nie budzi. A język wiersza przez swoje kontrasty, jak muzyka na dwa instrumenty.
report
A wyobraź sobie Wando, że samo, chociaż malutkim impulsem był skursywiony księżyc wpisany do księgi wieczystej.Stąd dedykacja:):)
report
Lubię takie klimaty.
report
Bardzo mi miło,a propos hipoteki, ks. Jan Twardowski jak go odwiedzałem, zawsze mnie o nią pytał :):)
report
Jest Pan niesamowity Panie Jarku, robią te wiersze piorunujące wrażenie.
report
Z ta niesamowitością to przesada:) Dziękuję:)
report
dziś jestem pod wrażeniem
report
Wojtku dziękuję:):)
report
dziekuje za wiersz..przeczytany z ogromna przyjemnoscia. Ewa Lipska ujela mnie kiedys jednym wierszem: Wybaczcie mi to... i ujmuje mnie do dzis, pdwm :)
report
Dzięki serdeczne:)
report