mokną wiolonczele kiedy zabrzmi
kropla niewidzialnego deszczu
i spłynie po szybie w wąską strużkę ciszy
kołysze pociąg co prosto od Lwowa
przez czarnoziem biegnie stepem
przez pola Ukrainy stępem kłusem
jak konie wzdłuż trakcji elektrycznej
ziemia wilgotna słońce pali
papierosa za papierosem
a szelest trawy kradnie zmierzchom
zapach powietrza dosyć ciężki
przekwita jaśmin tak lirycznie
zielony przestwór oceanu
suchy jak pieprz gdy posypujesz
w Eupatorii gdzie zapachy
mieszają się ze złotym runem
na miejscowym targowisku
rumem z bazaru zalatuje
a Adam przez komórkę śle
sms że nie ma zasięgu
cóż nie układa mu się w życiu
choć tyle kobiet z nim flirtuje
przed chwilą oddał do naprawy
wielki wóz bo brakuje części
są tutaj kiepskie drogi mleczne
Orion nie napiął swego łuku
a niebo w zamachowym kole
gwiazd poszukuje przez Allegro
i nie ma tu części zamiennych
trzeba poczekać póki serwis
się nie odezwie trzeba trwać
wstęga asfaltu topi chmury
i przeszła burza letnia burza
duszne powietrze w jasyr bierze
muzykę dzwonów które dźwięczą
w uszach Adama na Wawelu
i nad Symferopolską tęczą
zawisa łuk Będzie skrzydlaty dzień
to się czyta!
report
bardzo się cieszę:) pisałem w powrotnej drodze z podróży na Krym:)
report
miod dla oczu taki tekst :) ciekawym czy na tym krymie balaklawy inkermany i lekkie brygady echem do ucha sie takze dostukaly...
report
Nie tylko czyta, ale słyszy się również i czuje zapachy. Swoją drogą Adam miał lepiej; konie łatwiej było wymienić, niż części. Zasięgu nie potrzebował, głosy przychodziły do niego z wiatrem. A w wierszu połączenie nostalgii z dowcipem - urocze.
report
Zapachy,dźwięki- cały czas Sonety ,Adasiem męczyli nas w Bachczysaraju i to bardzo:):)
report
bardzo na tak Jarku:) wymalowales odglosy i zapachy bazarow oraz muzyke wolnych stepow:)
report
dzieki Szel , to trzeba zobaczyc:):)
report
męczy mnie ten wąski zapis, bo mi się czka. To w sprawie formalnej. Poza tym, świetnie się czyta.
report
Mirko będę edytował, zupełnie inaczej mam niż tutaj, dzięki ze zwróciłaś uwagę:):)
report
Adam wielkim poetą był, wiersz bardzo plastyczny, dźwięczny, intrygujący. Zdecydowanie jestem na tak.
report
Paganini:):) Dzięki:)
report
Gdy czytam na głos, papuga milknie, ta cholera ma słuch. Kawał dobrej roboty.
report
Waldek coraz bardziej lubię twoja papugę. Chyba zadedykuje jej kiedyś wiersz:):)
report
są tutaj kiepskie drogi mleczne... :) nie bój ziaby... na Euro 2012 będą lepsze... dla wszystkich Wielkich Wozów Europy w sam raz... :)
report