Cisza - bliźniacza siostra kłótni
czai się w nogach łóżka grając
jak na strunach lutni (na postronkach nerwów)
wibruje brakiem słów - czarną dziurą -
dziś znacznie potężniejszą niż wczoraj
w pułapkach nocy przynęty nadziei
wabią iluzją snów - marą kolorowych złudzeń
by przetrwać choć do jutra
własnym konturem - koszmarem
spadają pojedyncze krople.
Prawdę mówiąc, Rem, wydaje mi się, że bez tych rymów byłby lepszy. ;) I zostawiłabym tylko "grając na postronkach nerwów" - już jeden rym jest out. Drugiego można się pozbyć, usuwając "snów". No i jeszcze zwróć uwagę na imiesłowy - jeden można zmienić na inną formę gramatyczną. Na przykład dać "wabi iluzją - marą kolorowych...". Dobrego. :)
report
wiersz byl pisany po to aby zabawic sie rymem wewnetrznym - stad te rymy - bez nich nie bardzo bym mial zabawe z tym wierszem - ale zgadzam sie co do imieslowow ;)
report