28 may 2010

poetry

Just M
Just M

urojony sobie

codziennie w nim jestem
najczęściej rano, czytając
niebanalny poemat
zapijany gorzką kawą

przy czwartym łyku trzeciej strofy
słyszę dobijającą się wyobraźnie
myśli wyczulone zaczynają dotykać
nieżywe obrazy nadając im tchnienie

powracam do pierwszej

widzę szum drzew
słyszę drżenie powiek
czuję ciepło słów

gesty wydają się mówić
do mnie prowadząc w miejsca
uspionych pragnień czekających
na moment sensu bycia

ostatni łyk zimna kawa
nadała normalności
ale wrócę

alt art
10 january 2015 at 15:04

warto..

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register