|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (1247) Prose (22) Diary (96) Photography (218)
Postcards (34) About me Friends (122) Collections (4) | |
Nabrzmiałe piersi pełne jak dwa
granaty i ten worek kangurzycy
robią z niej powolną pekatą beczkę
jak z kiszoną kapustą
jak z dojrzałym winem
za chwile rozsadzi korek
a jej pijana szczęściem twarz
wyraża błogosławieństwo
uśmiecha się do ogórków i czekolady
pokazuje z dumą malutkie buciki...
w ciąży jest jej do twarzy
a owoc jej żywota
jest przez niego pożądany