pada
wstaję nad ranem
patrzę za firanę
do roboty czas spadać
a tu ciągle deszcz pada
tańczę z parasolką
rozwiane włosy mokną
mijam zalanego sąsiada
a deszcz wciąż pada
w butach woda chlupie
mam to wszystko w dupie
pod pierzyną położyć sie wypada
bo deszcz ciągle pada
I jak przemoczył buty tak nasiąka dusza.deszcz kapie , deszcz kapie,, deszcz wymusza. Myslenie parasolki duperele, mokre mysli. deszcz pada...., a lzy?.....jakoś wyszli:)
report
Wiersz na "dobry" początek dnia... Deszcz to pewien rytm. który później długo nie gasnie, tak jak nie wygasł u Staffa czy Asnyka... Układ rymów aa bb cc bb dd bb daje wrażenie dość niewymuszonej swobody, jak w dobrym hip - hopie, takim jak u Kazika Staszewskiego niegdyś...
report