25 march 2011

poetry

RENATA
RENATA

Rodzę się z czasu

Jestem świętą i jestem grzesznicą
językiem ukryje prawdę
tylko nie spoglądaj mi w oczy
tam trzymam łzy zamknięte
tam tkwi dusza i serce
 bądz ślepcem
czas jest wielkim nauczycielem
wiec naucz się mnie na pamięć
nie muszę otwierać ust
kiedy pozwolę popatrzeć
w moje oczy

agnieszka_n
25 march 2011 at 19:42

Ciekawy pomysł na wiersz, ale jeszcze bym tutaj popracowała... Pozdrawiam serdecznie :)

report

RENATA
25 march 2011 at 19:50

dobrze że nie napisałes czegoś innego pozdrawiam

report

Laura Calvados
25 march 2011 at 19:51

Nie udało mi się nigdy znaleźć niczego w żadnym tekście Twoim co by mi odebrało mowę. Choć na chwilę

report

RENATA
25 march 2011 at 19:58

różni ludzie różnie komentują ale piszę i będę pisac

report

I bardzo słusznie...

report

A ja mam odmienne zdanie... W tym wierszu jest wiele liryki, bardzo ciepłej liryki... Wiersz jest prosty, ale raczej to nie jest wada... Sytuacja między kobietą a mężczyzną, wydawałoby sie, co mozna nowego i jak po nowemu... A jednak... Nasuwa mi się tu łacińskie powiedzenie "Amantes amentes". Ale to nie jest furia w potocznym rozumieniu, to furia delikatnych iskier, które przeskakuja między kochankami... To furia milczenia, które wcale milczeniem nie jest...

report

cygan
26 march 2011 at 13:18

ja jednak bardzo chętnie spojrzałbym w Twoje oczy aby ujrzeć to co zakazane i tajemnicze a że czas jest wielkim nauczycielem to wielka prawda tylko szkoda iż nie może nas nauczyć wszystkiego w odpowiednim momencie jestem bardzo na tak pozdrawiam

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register