|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (1247) Prose (22) Diary (96) Photography (218)
Postcards (34) About me Friends (122) Collections (4) | |
Krew,śmierć i pożoga
miraz francuskiej korony
płoną ciała,stosy ,trwoga
w morzu czerwieni chce anglik nałożyć
Twarda i nieulękniona
dziewczyna prosta z pola
królowi idzie założyć koronę
taka jest Boga wola
Oj ,Joanno,dziewico ,panno
ten szept,ten szum,ten głos
w młodzieńczej głowce opętanej
wśród wojny prowadzi cię na stos
Ta zbroja i ten miecz
bohaterko Orleańska
da królowi korone ,tobie śmierć
a krajowi początek zwycięstwa
musi Pani tak patetycznie?
report
i te przecinki po oczach......i nie ma to jak zabieg inwersji /dziewczyna prosta z pola królowi idzie założyć koronę taka jest Boga wola/
report
Tkwi tutaj jakaś martwa retoryczna szlachetność, jakby wydobywana zbyt zawzięcie. Styl jest dosadny i właśnie ta dosadność w połączeniu z patosem, budzi we mnie jakiś komizm i przeczucie fałszu.
report