3 october 2010

poetry

RENATA
RENATA

POD PRĄD


  Kurz gorącego lata unosi
moje tęsknoty
za szumem górskich potoków
wpietych w zielone skały raju

w promieniach sońca lśni srebrna nic
to pająk tka swoje sieci
ostatnie złudzenia trwonie
jak ofiara smutnego losu

idę ,a mimo to cofam sie
szukając w pamięci poplatanych ścieżek
choć jestem tylko pyłkiem na wietrze
za dniem jutrzejszym tęsknię

Edmund Muscar Czynszak
3 october 2010 at 15:49

Także mi się podoba.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register