28 september 2010

poetry

RENATA
RENATA

Samotność

Mijają puste dni z kalendarza
i białe noce pachnące wódką
życie nie ustaje w zadziwianiu nas ironią,
a anioł śmierci walczy o swoje

Armagedon zaczął się w mojej głowie
szare komórki pękają od myśli
Boga nie ma ktoś tak powiedział
więc dlaczego ja ciągle z nim gadam

Tyle ludzi obok przechodzi
tacy puści jak roboty
choć wśród nich mieszkam
szukam wciąż szczęścia
a jestem taki samotny

Edmund Muscar Czynszak
28 september 2010 at 22:16

Samotność to udręka, samotność we dwoje męka.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register