27 october 2018

poetry

RENATA
RENATA

epikurejczyk

bez owijania w bawełnę mówię
chciałbym potańczyć z tobą 
i pokochać się w hotelowym pokoju
przecież jesteśmy tylko ludżmi 
doroslość w nas drzemie bez zobowiązań

a potem jak uchodzcy rozejdziemy się 
i nie tęsknij uprzedzam nie zaproszę cię 
do domu i nie oczekuję tego od ciebie
tylko zabawa i ciało pelne zapału i zapachu

ubzdurałaś sobie że może być coś więcej
po fantastycznej nocy nazwałaś mnie błaznem
choć ugościłem jak na damę do towarzystwa przystało
nigdy więcej nie zgodziłaś się powtórzyć spotkania

wśród przyjemności i uciech 
to sex jest sensem życia
zgrabne myśli z nicości 
jak poezja lecz nie słyszysz

ApisTaur
27 october 2018 at 16:49

jest wiele "szczytów" do zdobycia/ lecz żeby zaraz / to sens życia?//;) / PS:jedna literówka i kilka kreseczek w pierwszej i drugiej zwrotce//:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register