17 may 2014

poetry

RENATA
RENATA

poza tym

och jakie czyste wiosenne popołudnie
widzisz jak on na mnie patrzy
czego on chce jak mam to rozumieć

nie można uznać że jest monogamiczna
lubiła mężczyzn miłości i romanse 
i ten śmiech zaraźliwy na który każdy facet
się złapie a powiedziała że bedzie podrywać 
wszystkich 

kolejny raz komuś pęknie serce 
bez rozczuleń rozdrażnione zmysły
lepiej milczmy nie ma czasu 
by obnosić się z uczuciami 
nie zakochujmy się my wieczni 
samotnicy po południu pozwolę ci 
policzyć obecnych i byłych kochanków

nocą znów przyjdzie sms 
przyjdź do mojego pokoju 

w te chłodne poranki 
odda kwiaty  
żeby poczuć ciepło korzeni

jeśli tylko
18 may 2014 at 22:43

pojemne serce (czy jakoś tak ;)

report

Jaro
3 july 2014 at 22:15

i ten śmiech zaraźliwy:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register