Pod skórą druga skóra, pod nią następna.
Nikt nie chce odpowiadać za ukryte wady.
Projekt przebudowy samotności w coś
przytulniejszego – został odrzucony.
Nie będzie nowego wystroju wnętrza,
efekt cieplarniany niczego nie wskórał.
Dom zaczyna zamarzać, ma samobójcze
myśli i nie dba o siebie. Nie ma dla kogo.
Ciekawy wiersz, ale prosze przemyśleć ostatrni dwuwers: Dom zaczyna depresyjnie się wychładzać nie ma kto do ogrzać. A dla siebie nie warto. To tylko sugestia, ale tak to widzę. Pozdrawiam,
report
Ciekawy wiersz, ale prosze przemyśleć ostatrni dwuwers: Dom zaczyna depresyjnie się wychładzać nie ma kto do ogrzać. A dla siebie nie warto. To tylko sugestia, ale tak to widzę. Pozdrawiam,
report
Wie Pan, DOM czasem bywa nie tylko budowlą. obiektem. Jeśli się uzna, to także, w odniesieniu do tego, co jest wewnątrz - żywą tkanką. Ostatni dwuwers jest fundamentem tego tekstu, bez względu na to, czy wiersz się udał czy nie. Dzięki za wizytę.
report
jak dla mnie to mocny tekst. ale pisze to jako ktos bezdomny...
report
Tak , trzeba czasem skuć ściany,mury, żeby dom był domem... Bardzo dobry wiersz.
report
Siedzę już długo na przyzbie i nie mogę się zdecydować: Czy ten dom jest domem, czy jest ciałem?
report
Pani Wando, ja siedzę naprzeciwko i czekam właśnie na to pytanie. Dziękuję
report
A może jedno i drugie Mirko? W pewnych kręgach mawia się ze ciało jest świątynią... Pozdrawiam cieplutko:)
report
Mi bardziej kojarzy się z wnętrzem, duszą, sercem, potrzebą emocji, miłości. Wiersz technicznie bardzo dobry, treść ciekawa, zatrzymuje. Dla mnie jak najbardziej na plus.
report
nawet nie wiesz z jaką przyjemnością wraca się do twoich wierszy. zwłaszcza do takich które już się czytało.
report
Bardzo dobry wiersz!
report