Zostaną paprocie

Zestarzałaś mi się działko przez lata,
drzew badyle jeszcze wznosisz do słońca,
jeszcze motyl tutaj czasem przylata,
z traw wychynie bystry łepek zaskrońca.

Wabisz za to całe rzesze lotników,
sójki, szpaki, wiercipięty sikory
i dzięcioły, postrach liszek, korników,
co usłyszą każdy szmerek spod kory.

A szkodniki, dzikie chwasty w natarciu
w krąg, jaskółką, dzikie ziele zleciało,
wiele drzew rdzawym tłem na wymarciu
a już tyle na swych igłach konało.

Stworzyłaś mi działko świat silniejszego,
dominanci w przewadze pokrywają piękno,
mam się, azylu, za pokonanego,
bo ręce bolą a i nogi miękną.

Serwujesz działko już człowiecze życie,
starość, ułomność, jak w życiu w odwrocie,
zostanie trawa i leśne poszycie,
resztę zagłuszą widłaki, paprocie.

Florian Konrad
10 may 2011 at 20:52

Obrzydliwie patetyczne wyznanie do działki. Proszę iść NA NIĄ i jej to przeczytać, na głos. Może się podnieci. In staną jej. Pręciki. W kwiatkach.

report

Ryszard Kowalski
10 may 2011 at 21:05

Florian Konrad (które to nazwisko diabli wiedzą) Przeczytałem Twój "Shyciorys" i już wiem skąd ta ostra krytyka. Masz szansę zajść daleko w świecie schizofreników. Współczuję Ci. Szukasz taniej sensacji a i pręcik po alkoholu nie chce stać, stąd te skojarzenia.

report

Szel
10 may 2011 at 21:52

ooo!!! cos dla mnie do czytania Ryszardzie:))bo lubie zaniedbane ogrody...ale czytam bez ostaniej zwrotki..bo razi mnie trzykrotene powtorzenie dzialki!!

report

An - Anna Awsiukiewicz
11 may 2011 at 07:25

Bo ręce bolą a i nogi miękną:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register