Nie widać już wiejskich dróżek w twoim charakterze
pisma.
unikasz pytań o temperaturę ciała jakbyś prosiła
o miłość do eleganckich ubrań. uciekasz
przed psem burkiem, który pięć wiosen leży
zakopany za chałupą. tam gdzie jesteś
śnieg topnieje szybciej, a i zmarszczki na twarzy
nie dodają uroku. nie słyszysz gospodarza co z kurami
wstaje i dzwonów z najbliższego kościoła nasłuchuje.
czujesz się częścią skupiska bez twarzy i imion.
a tutaj
gdzie mieszkam zawsze możesz powiedzieć do mnie "mamo".
Może inaczej bym to zapisała, ale nie zmieniłabym żadnego słowa. Całość bardzo mi bliska. "...a tutaj gdzie mieszkam, zawsze możesz powiedzieć do mnie "mamo", chwyta za gardło. Pozdrawiam
report
az mnie zatkalo Mariuszu!! przepiekny wiersz a wlasciwie to powinnam zacytowac ciebie Margo:) pozdrawiam cieplo oboje:)
report
Bardzo.
report
Ładny, to za mało. Dodam jeszcze trafny, żeby nie nadużywać słowa - prawdziwy.
report
bardzo na tak
report