Drażni mnie świat,
w którym istnieję.
Uchylam ,,Puszkę Pandory,,
czuję nienawiść,
odzianą w niewinność.
Zakrywam oczy,
cicho szlocham,
by nie zbudzić,
swojego cienia.
Przytulam głowę,
do twardej ziemie,
modląc się,
by mnie uśpiła,
w zapomnienie odejść.
Otwarte oczy,
znowu kłamią,
wciąż jestem żywa.
Przemyśl zapis tekstu - bardzo rozbija go taki, jaki jest w tej chwili. Pozdrawiam...
report
dziękuję za komentarz przemyślę :)
report
"Otwarte oczy znowu kłamią. Wciąż jestem żywa." na przykład. Serdeczności przy niedzieli !!!!!
report
kliknąłem trzy losowo wybrane i cieszę się że trafiłem na ten wiersz -dla mnie ładnie napisany :)
report