|
| |
|
ALL WORKS
Poetry (229) Prose (3) Diary (5) Photography (7) Books (1)
Postcards (4) About me Friends (50) | |
Świat jest pełen małych pożegnań.
Są takie wiersze (choć wiem, że trudno poniższy tekst takim nazwać), których lepiej nie podpisywać datami i takie dni, w których nie powinno się pisać wierszy...
Teraz to mi wszystko jedno,
mogę zjeść nawet mielonego na obiad,
chociaż nienawidzę.
Ścieram ślady z szyb po jej brązowym nosie
i czyszczę pufę z sierści tak mocno,
jakbym chciała wydrzeć ból spod skóry.
To samo znaczy krzyk ośmiolatki,
tylko dorośli się wstydzą.
Na siłę wtłaczam wiarę w psi raj,
ale jakie to ma znaczenie,
kiedy życie kończy plama krwi
wsiąkająca w wykładzinę.
Zwyczajna marność
nad marnościami
i pusta miska pod zlewem.
to smutne, gdy tracimy ulubionego pieska ...
report
Dziękuję...
report
psie raje istnieją naprawdę/ taka informacja szczypie za kostki/ kładzie pysk na kolana/ gotowa w jednej chwili/ przerwać drzemkę i pobiec/ za ruchem dłoni/ istnieją/ moszczą sobie stare koce/ w głowach/ i wiernie czekają/ na kości/
report
tak właśnie
report
*Wieśniak- dzięki za wierszowany komentarz, jest tak jak piszesz :) *dorotaruda- i Tobie dzięki za znak :) POZDRAWIAM.
report
Jak mogłam go przegapić? Dla mnie - bardzo poruszający... Pozwolisz, że podepnę swój wiersz? Pozdrawiam serdecznie ;-)
report
Pewnie, podpinaj. Dziękuję i lecę zobaczyć :)
report
Nie ma tego wiersza na Trumlu, nie mam go w kompie. Właśnie przepisuję z tomiku. Zaraz się ukaże...
report
świat pusty pożegnaniami..
report
dziękuję wszystkim za wpisy i oceny. pozdrawiam.
report
nieuchronność przemijania przeraża..
report
szkoda że są z nami tak krótko:)
report
An, bardzo szkoda. To był roczny psiak, odchodziła na naszych oczach ;(
report
przeraża, trudno oswoić się ze śmiercią w jakimkolwiek wydaniu... dzięki za obecność.
report