wszystko poukładam zgodnie z ważnością
niepotrzebne na wprost twarzy
poniżej godności pod ręką
zwietrzałe szpargały
w zimowe wieczory
szklanki z przesłodzoną herbatą na wieki
z kawą zbyt gorzką by odespać
na półce koło pamiętnika
geniusz czeka rok
ze zrozumieniem
niezmiennie w czasie teraźniejszym
zamykam drzwi na kłódkę i łykam kluczyk
stój!!!!!!!! nie łykaj! a mówią: przymiotniki niszczą wiersz, nie niszczą :*
report
Wczoraj łyknąłem ( za dużo:) ) i dzisiaj cierpię. Pozdrawiam
report
Ładnie - podoba mi się:)
report
Ładny przymiotnik :), dziękuję i pozdrawiam.
report