W pół kwadransa

 
zbieracz masek próbuje upokorzyć w sobie błazna
na obcych twarzach szuka natchnienia
straszy strach strachem przed pustką w wyobraźni
jednak maluje tylko siebie i tylko teraz 
późną starość na pierwszym zegarze za trzy szósta
farba przez sekundę spływa na cyferblat
wokoło martwa natura zatrzaśnięta przed czasem
gryzące chwile nie uchylą rąbka tajemnicy
w cztery minuty później obraz staje się magicznym

alt art
26 may 2018 at 12:08

tak mnie widzisz..

report

Krzysztof Konrad Kurc
26 may 2018 at 21:53

po omacku...

report

Ananke
26 may 2018 at 22:28

"pustka w wyobraźni"...... mocne tzn. nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, to by było jednoznaczne z jakąś formą śmierci.... Dobre wierszydło

report

Krzysztof Konrad Kurc
29 may 2018 at 09:19

wyobraźnia.....czasem lepiej jej nie stymulować.....:) Pozdrawiam.

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register