czuję ciężar przesypanego piasku, a przecież za każdym razem to tylko garść
która bardziej rymuje się z miłość niż przyjaźń, i chwieje sekundą
przy próbie uwalniania słów, unikam głośnej modlitwy we wspólnocie grzechów
proszę pamiętaj, w trumnie połóż mnie na lewym boku
wtedy nie obudzę się przed siódmą rano, wiesz, że słabo słyszę na prawe ucho
jako popiół, przez chwilę będę ciepły, a później zacznę wietrzeć
razem z tobą, dowiedziałem się dzisiaj rano, że wyżej niebo jest ciemniejsze
ale później jest jaśniejsze..
report
i później znowu ciemniejsze
report
prorok czy dalekowidz..
report
astygmatyk
report
teżem agnostykiem, to rozumiem..
report
unikam głośnej.. tak..
report
zupełna cisza nie istnieje :)
report
dzwoni..
report
dialog z zaświatem ;)
report
i ze światem :)
report
"kurczę pieczone w pysk " zaczynam się martwić ( również słabiej słyszę na prawe ucho )
report
Znaczy się że też lepiej Ci się zasypia na lewym boku? :)
report
świetne wierszydło, gratuluję!
report
Dzięki za dobre słowo. :)
report
będę tu wracać. dialog z niewiadomą. ot i nasze ziemskie chwile i wiara w...przyjaźń :)
report
zapraszam....:)
report