Księżyc jedynym światłem i świadkiem /ekfrazaVI/
postrach mórz i oceanów
opuszczony stoi na mieliźnie
straszy pustym masztem
spróchniałym dziobem
po nocach tętni życiem
z oddali słychać pirackie szanty
przekleństwa
wędrówka dusz
budzi serca z kamienia
rum cygara kobiety
szaleją
dzicy i wolni
złoto klejnoty diamenty
nabierają blasku
cisza
wschodzi słońce
podoba mi się. jedna uwaga: próchno czy pruchno?:)
report
Dziękuję.. Na kartce mam dobrze--czasami gdy klikam -mylę.Nawet często--sama nie wiem dlaczego?.. Sory:)
report
nie ma sprawy. jestem wzrokowcem i też mi się to trafia: czasami piszę sobie dwie wersje danego słowa a jak to nie pomaga szukam synonimu:) (przed maturą nasza polonistka nam doradziła: jak nie wiesz jak napisać "żółty" to napisz "kanarkowy")
report
W oddali słychać pirackie szanty przekleństwa pod nosem- wyrzuciłbym ,,pod nosem" . No i ogień zła, morze potępionych jakies takie ...nieładne jak dla mnie :)
report
Taki obraz niesie emocje. Fajnie z tego korzystasz. Pisz emocjami. Podobasię.
report
pasuje do zdjęcia, pełne aluzji mroków i światła... no i .... wschodzi słońce
report
Tylko to raczej rybacki kuter a nie postrach mórz i oceanów, trochę się zagalopowałaś a piszę to jako miłośnik Jack'a Sparrow'a :)
report
A kto to jest Jack' Sparrow' ? ..ok--zobaczę w sieci.. Myślę że dla zjaw na nocne balangi , to i rybacki kuter dobry:) Ważne że chata wolna:)Prawdę mówiąc , to na kutrach się nie znam, ale patrząc na to zdjęcie zobaczyłam taki obrazek.. A może to Ty tam byłeś z tym cygarem?
report
Mogłem być, mogłem być, na Kapitanie Blood'zie się wychowałem :)
report
to musiał być on, bo Waldek to Jack Sparrow, najcudniejsze wcielenie jakie znam Waldka, zdjęcie z cygarem chowa się;)
report
fajny jest ten wiersz, oddaje klimat, pomimo, że to nie statek piracki, czytając wiersz można sobie wyobrazić, że tak jest:)
report
A ja tam też widzę piracki okręt. Każdy człowiek z gór morze widzi jednostronnie. Cała poezja w tym jak patrzymy i co widzimy a nie co tam jest.
report
Piraci to poniekąd dramaturgiczna łatwizna, gotowy sztafaż do wykorzystania, romantyczna przygoda, napisać dobry wiersz o rybakach - to by była dopiero poezja. I anegdota odnośnie "Cała poezja w tym jak patrzymy i co widzimy a nie co tam jest" - podsłuchane na Krupówkach - facet do żony, palcem wskazującym celując w Giewont "Patrz jak cudnie ten Kasprowy wygląda". Pozdrowienia ze Śląska dla wszystkich patrzących inaczej.
report
A może i ja tam byłam i ten rum piłam-kto to wie. Dziękuję za komentarze i za wsparcie:)
report
Pamiętam poezję o górnikach, rybakach i traktorzystach. Mam lęki.
report