A widzisz, Anno, mnie wkurza już sam tytuł! "Skosztować życie" - jako tytuł do wiersza! Tfy! Osobistego wiersza! Tfy, tfy, tfy!!! To może być tytuł romansu dla sfrustrowanych czytelniczek, które chcą czytać o księżniczkach i porywających je piratach (i wtedy ok). Ale poezja rozgrywa się tu i teraz - na napięciach. W poezji się albo czegoś kosztuje (zawsze tym czymś jest sam autor i jego świat - poezja musi być pożeraniem siebie samego i swojego świata i życia w świetle stosowanego języka), albo się chce tego skosztować - i to już nie jest poezja tylko wierszoklectwo. Wiersz Twój nie jest zły, ale tytuł - wybitnie wkurwiający!
zapomnieć (się) na chwilę/ klucz powiesić/na szyi. Dobrze Aniu czytam...? :)
report
Dobrze,dobrze..Pomarzyc zawsze można-hihi
report
Napewno ktoś szuaka, a jak znajdziesz zamknij i nie oddaj klucza nikomu, posmakuj. Bardzo dobry!
report
Pewnie. Na klucz konfitury.:-)
report
Dziękuję.Ciekawe kto znajdzie ten klucz?--hihi
report
A widzisz, Anno, mnie wkurza już sam tytuł! "Skosztować życie" - jako tytuł do wiersza! Tfy! Osobistego wiersza! Tfy, tfy, tfy!!! To może być tytuł romansu dla sfrustrowanych czytelniczek, które chcą czytać o księżniczkach i porywających je piratach (i wtedy ok). Ale poezja rozgrywa się tu i teraz - na napięciach. W poezji się albo czegoś kosztuje (zawsze tym czymś jest sam autor i jego świat - poezja musi być pożeraniem siebie samego i swojego świata i życia w świetle stosowanego języka), albo się chce tego skosztować - i to już nie jest poezja tylko wierszoklectwo. Wiersz Twój nie jest zły, ale tytuł - wybitnie wkurwiający!
report
tytuł barzdo originalny ale zdradza ukryta tajemnice w Tobie :)
report
A nie mówiłem :)
report
Hola hola - nie za dużo tych tytułów?
report
haha, przebudzona ma prawo do wszystkiego :)
report
Dziękuję Witku, a Waldek może mi to wybaczy.Bynajmniej mam taką nadzieję:)) Dziękuję za kom-cmok:))
report
Wybaczam, wielkodusznie (nie poznaję siebie).
report
:-)
report