przyroda jesieni
maluje obrazy
szerokimi pociągnięciami
pędzla
winobluszcz zmienia
barwy w czerwienie
usypiając miłośc
zieleni
w grafitowych oczach
pochmurnego nieba
widzę ostatnie piruety
zwiastunów wiosny
lasy kuszą zapachem
wrzosów rozlanych
fioletowymi jeziorami
smutne motyle podobno
zasypiają na zawsze
poszukuję Aganippidy
rozplątując włosy
babiego lata
z winogronami w ustach
Miałam na myśli jaskółki za moim oknem na które patrzę codziennie.Poczekam na inne komentarze, może będę musiała to zmienic. Dziękuję Mareczku za sugestię
report
Największą wadą tego tekstu jet to, że opisuje zamiast obrazować
report
Ciągle się uczę i jeszcze raczkuję.Dziękuję Przemko
report
zazdroszczę tych widoków, mogłem chociaż o nich poczytać
report
Dziękuję Witku.Faktycznie mam cudne widoki.Z okna widzę stawek i lasy.Otoczona jestem pięknem przyrody i smaków
report
Babie lato jest piękne jak tan wiersz z winogronami w ustak podoba mi się.
report
a kto powiedział, że musi być obrazowanie zamiast opisywania, piękny opis Aniu, podoba mi się
report