31 august 2011

gniazdka

nigdy nie miałam problemów z jąkaniem, rodzice się kochali,
ładna buzia, kilku złych kolegów i kompleks głupszej siostry ― to wszystko, 
koniec niespodzianek, ja tylko tak wyglądam, jak gdyby namieszali we mnie 
obleśni wujkowie. znasz mnie dobrze, szykują się poważne plany,  więc nie patrz 

już na to dziecko, ono  nie jest głupie, tylko boi się psów i jeży, nie zniechęcaj się, 
nasze będzie lepsze, ale najpierw opowiedz, jak umierała ci matka, chcę być 
otyłym chłopcem z piątej klasy i kolorową bozią z pustym uśmiechem, która obiecała
 za wiele - pozwoliła zasnąć, pustym pokojem i krzykiem. miło jest patrzeć,  jak płaczesz,

sama też lubię się wzruszyć, nie próbuję zrozumieć - coś mogłoby zostać na dłużej.
a przecież my nigdy nie będziemy jednym, choć jedno może nam zostać
ze swoim jąkaniem, rozbitą rodziną, miłością do psów, jeży i saren.




Terms of use | Privacy policy | Contact

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


contact with us






Report this item

You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1