Zbudź się gdy koszmar
zęby wbija w mijający czas
czuwasz w tym śnie
jak pies - nosisz obrożę
ten sen jest ciasną klatką
Zbudź się gdy koszmar
ucina kwiat za kwiatem
ogród potrzeb pustą jest nadzieją
rosną chore myśli, niszczą korzenie
ten sen jest sprytną pułapką
czuwasz nago nocą
ciałem targa wiatr
rozrzuca popiół
Czuwasz na darmo,
są tylko zwłoki świata
kości życia
czaszki miłości
toczą się sekunda po sekundzie
rozrywają naiwne serce
bijące do taktu
szalonej rozpaczy
ten sen jest rozkopanym grobem
Nagrodą za poswięcenie
kielich pełen gadziego jadu
ochłap rzucony tak by zranił
i miejsce na końcu ostatnich słów
ten sen jest okrutną kpiną
Jak zimno, jak zimno w tym śnie
i jak samotnie
odbija się echo - w ciszy
nigdy nie wypowiedzianych myśli
ten sen jest głuchotą rozpaczy
Zbudź się gdy koszmar
wgryza się w umysł
czuwasz wiecznie w tym chorym śnie
jak niewolnik - nosisz obrożę
obcy jest ten świat, dziwny jego głos
zbudź się! Życiem jest ten sen!
Ale mnie "przejrzałaś";)) Dosłownie jest troszkę inaczej (koszmar świadomy) ale na pierwszy rzut oka, jakby o mnie;) A co do samego tekstu bardzo ciekawy, dobrze dobrane słowa i ton jakiś taki wzbudzający wstyd w słabych i zagubionych, dający kopniaka.
report
zbudź się! Życiem jest ten sen! - bardzo wymowne....
report
Duzo goryczy. Zbudź się... :)
report