25 may 2010

poetry

sabathini
sabathini

majówka

niedorzeczności
po kolana stoją w wodzie
serwujesz im mdłe soki jabłkowe

pomalowane akrylem
srebra
wylewające się po bokach
głupotą
falują na niby

blade ciała
pierwszy raz w tym roku
zawleczono za włosy
na patelnię
ludzkich spojrzeń

Daniel Kreft
22 june 2010 at 21:26

nice:) Pamiętaj, żeby w wierszu zaimki pisać z małej litery. Akurat nie w tym, ale zauważyłem, że popełniasz ten błąd w innych utworach. Pozdrawiam:)

report

Contact with us



Report this item


You have to be logged in to use this feature. please Register