Na progu nocy, życie nowy pasjans mi stawia,
stłoczone myśli w kniejach duszy chowam.
Jeszcze raz tylko spojrzę w twoje oczy,
zanim wędrówkę rozpocznę od nowa.
Rozdęty księżyc gwiazdozbiór ozdabia,
szczekanie sfory za ciszę się niesie.
Ostatnie chwile mijają najszybciej.
Jeszcze w pamięci jesteś,
a ciebie już nie ma.
Smutkiem zachodzą moje oczy.
Pozostają tylko wspomnienia.
Ja to doskonale rozumiem Edmundzie. Pozdrawiam cieplutko :)
report
Edmundzie czuje ogromny smutek w twoim wierszu odaje on trudne chwile jakie zapewne jakie są twoim odziałem. Wiersz głeboki dotykający bólu...
report
Okres jakie teraz przeżywam nie należy do łatwych...Dziękuje za wszystkie komentarze !
report
jak to jest ze kiedy jest najgorzej pisze sie najlepsze wiersze bardzo sie wzruszylam:( Trzymaj sie Edmundzie
report
Dokładnie tak jest !
report
Edmundzie,zawsze jestem przy Tobie!w tych dobrych i zlych chwilach
report
Bardzo to miłe i naprawdę pomaga ,czasem Bardzo bardzo !!!
report