tabor chmur na południe się toczy
usiądę na którejś do ciebie popłynę
cienie zawistne pozostaną z boku
wypłowiałe wspomnienia będą w tyle
przebiśniegi, co jeszcze nie wzeszły
w smutku utoną
nie powstrzyma mnie grad
słów przekornych i zazdrosnych
będziesz świeżym powiewem
mojej drugiej młodości
zauroczysz wszystkie
moje troski
paletą kolorów zapłoną nasze łąki
wśród kiści bzów pieśń swą zanuci
mały konik polny
uczucie, co rozkwitnie
przetrwa do kolejnej wiosny
piękny, optymistyczny wiersz
report
mojej drugiej młodości i tak trzymać Edmundzie
report
Czekamy wszyscy niecierpliwie na wiosnę a prologiem niej - niech będzie ten wiersz.Bowiem wiosna to pora miłości i radości !
report
Piekny wiersz,pozdrawiam
report