Stoję w oknie
spojrzenie błąka się
po zakamarkach nieba
ze stosu myśli
wyłuskuje promyki
twego uśmiechu
przestrzeń mego świata
tonie w ułomnościach
martwego dziś.
Stoję w oknie
spojrzenie błąka się
po zakamarkach nieba
ze stosu myśli
wyłuskuje promyki
twego uśmiechu
przestrzeń mego świata
tonie w ułomnościach
martwego dziś.
To minie:))Smutne:))
report
Wydaje mi się, ze to jeden z lepszych Twoich wiersz
report
Znów trochę smutku ale z promykiem nadziei .Można zauważyć u pana wahanie się "formy poetyckiej".Raz lepsze,czasem świetne a czasami warte krytycznego słowa.
report