Wiatrem targane bielą
nasiąknięte pejzaże
świerki w szkółkach
dojrzewają
o świętach znowu
marzę
zapach pierników
ze smakiem karpia się
miesza
cień gwiazdy
betlejemskiej
radość w sercach wznieca.
Komu rózga a komu podarek
proste pytania wciąż te same
i słowa które od lat
powtarzam
czy jeszcze tego roku
na coś się nadam?
Najcenniejsza jest własna autoironia co staram się w sobie doskonalić ze skutkiem jaki widać niestety.
report
Ma pan słuszną racje chodziło mi tylko o to że najłatwiej przychodzi nam krytyka innych zaś na punkcie własnej osoby często jesteśmy bardzo wrażliwi >
report
a mnie sie wiersz podoba Edmundzie,jestem na tak
report
Proponuje przebrać się za Mikołaja i rozdawać rózgi i prezenty wg uznania i odbierać przyrzeczenia poprawy ! Wyczuwalny nastrój świąteczny w tych paru wersach i dlatego panie Wadku proszę o łaskawość !
report
panie Waldemarze czyżby Panu też brakowalo takiego och i ach?ja myślę że prawdy nie trzeba szeptać na uszko.Mnie sie podobaja wszystkie wiersze Edmunda i dlatego wyrażam to głośno .Pozdrawiam
report
Panie Waldemarze,pan mnie chyba nie rozumie.Napisalam ze mnie si,e podobaja wszystkie wiersze Edmunda.Ja pisze to co myśle i czuję.To nie są puste tanie słówka i nieuzasadnione pochlebstwa.A co do ukochanej osoby ,to uważam że tym bardziej z taką osobą powinno się być najbardziej szczerym .Ja wogóle jestem szczera (czasami aż do bólu)Pozdrawiam serdecznie.
report