Do czarnej kawy dolewam śmietany
bielą nasączam każdą chwilę
wiatr po niebie chmury przegania
stado kuropatw gałęziami kołysze
noc czarną kotarą dzień zasłania.
Za oknem chłodne krople bębnią w szyby
stare wspomnienia oznaczam słowem
w oddali czyjeś kroki słyszę
to jeszcze nie ty.
Daleka droga
jeszcze przed nami.
Teraz lepiej ?
report
Ale ja niestety się kocham w tych frazesach wszak i życie jest frazesem, a ja nie szukam popularności lecz chcę aby mnie to bawiło ! Piszę dla siebie i wąskiej gróbki przyjaciół i to mnie w pełni satysfakcje.
report
Kupuję bez ostatnich dwóch wersów, wtedy wiersz nie narzuca interpretacji :) podoba mi się
report
Widzę tak jak Witek. Zakończenie na --to jeszcze nie ty--byłoby swietne.Potem jest jeszcze raz -jeszcze i troszkę się gryzie:))Pozdrawiam:))
report
Edmundzie masz racje ,daleka droga przed nami,wiersz na tak,cmokus dla Ciebie
report
Co ja tutaj mogę jeszcze dodać? To tylko chyba ,że dolewanie śmietany do kawy jest JEJ profanacją!
report
Wiersz ten zaliczył bym do udanych.
report